Autor: Ken Liu
Tytuł: Królowie Dary
Seria: Pod sztandarem Dzikiego Kwiatu
Wydawnictwo: SQN
Opis: Oto misterna, wielowątkowa i wielopoziomowa opowieść przepełniona duchem Orientu, którą pokochał cały fantastyczny świat. Porywająca historia o walce z tyranią, mechanizmach politycznych, braterstwie i rywalizacji zdolnej obrócić wniwecz wszystko, co cenne. Cwany i czarujący hulaka Kuni Garu oraz stanowczy i nieustraszony Mata Zyndu zdają się zupełnymi przeciwieństwami. Mimo to, gdy niezależnie od siebie występują przeciwko cesarzowi, szybko zawiązuje się między nimi przyjaźń. Łączy ich upór w dążeniu do celu i walka ze wspólnym wrogiem. Po obaleniu władzy ich drogi rozchodzą się w dramatycznych okolicznościach. Dzielą ich wizje co do kierunku, w którym powinien zmierzać świat, oraz… pojęcie sprawiedliwości.
Królestwa Tiro zostały podbite przez władcę Xany i teraz on rządzi żelazną ręką podległymi mu krajami. Część ludu jest zadowolona, a część nie. Wszystkim się nie da dogodzić. I o co może chodzić w tej książce. Oczywiście o rewolucję.
Największym plusem tej książki są bohaterowie. Jest ich naprawdę dużo, ale autor pozwala nam poznać historię każdego z osobna. Wiadomo co ich motywuje, napędza do działania. Do tego każdy jest inny. Obawiałam się, że przy takim nagromadzeniu bohaterów będą oni płascy. Myliłam się.
Książka jest przepełniona opisami i czasami może się dłużyć. To jest taka wada, szczególnie dla mnie. Ale dzięki tym opisom, można poznać cały świat. Dosłownie wybrać się w orientalną podróż po Wyspach Dary. Poznać ich wierzenia. Motyw Bogów, jest tutaj bardzo rozwinięty. Przeznaczenie, którym kierują bogowie wedle swoich kaprysów. Najgorzej jest przebrnąć przez początek. Ale z czasem akcja staje się bardziej dynamiczna. Mnie ten świat pochłoną bez reszty.
Zakochałam się w oprawie graficznej. Brawo... Uwielbiam książki w twardej oprawie. Okładka jet prosta i na pierwszy rzut oka nie przyciąga wzroku. Ale czym dłużej na nią patrzę tym bardziej się zachwycam. W środku też jest dopracowana. Bardzo fajny jest spis postaci na końcu. I mapka na początku. Lubię podróżować z postaciami i wodzić palcem po mapie.
Książka jest cudowna, ale nie jest ona dla każdego. Ja uwielbiam fantastykę, dlatego tak dobrze czułam się w tym świecie. Nie należy do lekkich, bo nawet mi czytało się ją dość długo. Więc jeśli jesteście fanami takich książek i lubicie poznawać nowe światy to śmiało sięgnijcie po tą książkę.
Tytuł: Królowie Dary
Seria: Pod sztandarem Dzikiego Kwiatu
Wydawnictwo: SQN
Opis: Oto misterna, wielowątkowa i wielopoziomowa opowieść przepełniona duchem Orientu, którą pokochał cały fantastyczny świat. Porywająca historia o walce z tyranią, mechanizmach politycznych, braterstwie i rywalizacji zdolnej obrócić wniwecz wszystko, co cenne. Cwany i czarujący hulaka Kuni Garu oraz stanowczy i nieustraszony Mata Zyndu zdają się zupełnymi przeciwieństwami. Mimo to, gdy niezależnie od siebie występują przeciwko cesarzowi, szybko zawiązuje się między nimi przyjaźń. Łączy ich upór w dążeniu do celu i walka ze wspólnym wrogiem. Po obaleniu władzy ich drogi rozchodzą się w dramatycznych okolicznościach. Dzielą ich wizje co do kierunku, w którym powinien zmierzać świat, oraz… pojęcie sprawiedliwości.
"Królowie Dary", czyli jedna z lepszych książek fantastycznych jakie czytałam w tym roku. Próbowałam doszukać się jakiś ogromnych wad w tej książce, ale mi się nie udało.
Wojna posługuje się własną logiką, siostrzyczko. Możemy ją Prowadzić, jednak nie jesteśmy w stanie jej kontrolować.
Królestwa Tiro zostały podbite przez władcę Xany i teraz on rządzi żelazną ręką podległymi mu krajami. Część ludu jest zadowolona, a część nie. Wszystkim się nie da dogodzić. I o co może chodzić w tej książce. Oczywiście o rewolucję.
Największym plusem tej książki są bohaterowie. Jest ich naprawdę dużo, ale autor pozwala nam poznać historię każdego z osobna. Wiadomo co ich motywuje, napędza do działania. Do tego każdy jest inny. Obawiałam się, że przy takim nagromadzeniu bohaterów będą oni płascy. Myliłam się.
Było coś niezwykłego w tym młodym młodym chłopaku, który starał się czynić dobro tak, by nie wydawał się dobrym człowiekiem.Kuni Garu to jedna z moich ulubionych postaci. Nie jest ani dobry ani zły. Ma swoje zasady, cele. Z pozoru wydaje się być nieciekawy, ale trzeba spojrzeć bliżej. Poznać jego historię. Do tego jest zabawny. Właściwie, on to całą esencja humoru w tej książce. Jest też Mata Zyndu, który raczej nie przypadł mi do gustu. Był jak dla mnie odpychający. Irytował mnie. Z takich bardziej charakterystycznych jest jeszcze Jia, bardzo wyrazista kobieca postać.
Książka jest przepełniona opisami i czasami może się dłużyć. To jest taka wada, szczególnie dla mnie. Ale dzięki tym opisom, można poznać cały świat. Dosłownie wybrać się w orientalną podróż po Wyspach Dary. Poznać ich wierzenia. Motyw Bogów, jest tutaj bardzo rozwinięty. Przeznaczenie, którym kierują bogowie wedle swoich kaprysów. Najgorzej jest przebrnąć przez początek. Ale z czasem akcja staje się bardziej dynamiczna. Mnie ten świat pochłoną bez reszty.
Czasami nie da się zaplanować nic lepszego niż to, co zdążyli zaplanować dla ciebie bogowie.Rewolucja opisana w książce, to nie są same walki ale też polityka i to taka na wyższym poziomie. Nie jestem wielką fanką polityki, ale ta dworska, te wszystkie nieczyste zagrywki, zastanawianie się kto wygra i dlaczego stało się tak, a nie inaczej jest po prostu świetne.
Zakochałam się w oprawie graficznej. Brawo... Uwielbiam książki w twardej oprawie. Okładka jet prosta i na pierwszy rzut oka nie przyciąga wzroku. Ale czym dłużej na nią patrzę tym bardziej się zachwycam. W środku też jest dopracowana. Bardzo fajny jest spis postaci na końcu. I mapka na początku. Lubię podróżować z postaciami i wodzić palcem po mapie.
Książka jest cudowna, ale nie jest ona dla każdego. Ja uwielbiam fantastykę, dlatego tak dobrze czułam się w tym świecie. Nie należy do lekkich, bo nawet mi czytało się ją dość długo. Więc jeśli jesteście fanami takich książek i lubicie poznawać nowe światy to śmiało sięgnijcie po tą książkę.
8/10
Miałam ochotę pobawić się tekstem i zrobiłam dla was trzy zakładki z cytatami z Królów Dary. Mam nadzieję że przypadną wam do gustu.
A jak wam się podoba nowy wygląd bloga?





To może być naprawdę pasjonująca przygoda czytelnicza...
OdpowiedzUsuń