Autor: Agata Czykierda - Grabowska
Tytuł: Wszystkie twoje marzenia
Wydawnictwo: Znak Literanova
Opis: Kiedy Kamil poznaje Maję, ta planuje właśnie wrzucenie swojego starego opla do Wisły. Pełna energii i mająca ogromny apetyt na życie dziewczyna od początku fascynuje przystojnego studenta, ale też od razu wyraźnie stawia granicę: Obiecaj mi, że nigdy się we mnie nie zakochasz.
Początkowo Kamil nie widzi w tym nic złego. Dopiero przeprowadził się do Warszawy, zaczął studia. Mogą być kumplami z akademika. Albo przyjaciółmi. Albo friends with benefits…
Ale czy taka relacja jest w ogóle możliwa? Skoro są tylko przyjaciółmi, to dlaczego Kamil ma ochotę rozszarpać każdego faceta, który zbliży się do Mai? I jaka tajemnica nie pozwala Mai na planowanie przyszłości?
Nie jest to moje pierwsze spotkanie z tą autorką. Czytałam jej "Jak powietrze" i byłam zachwycona. Dlatego postanowiłam sięgnąć po "Wszystkie twoje marzenia".
Największą zaletą tej książki są bohaterowie. Nie są idealni, mają swoje wady i przeszłość. Każde z nich ma jakąś tajemnicę. Właściwie byłam zaskoczona sekretem Mai. Spodziewałam się czegoś zupełnie innego. Ale to było miłe zaskoczenie. Rozkochałam się w przepychankach słownych, docinkach i śmiesznych komentarzach.
No i zakochałam się w okładce. Jest taka wakacyjna, marzycielska. Pasuje do tytułu i samej treści.
Książkę czytało mi się bardzo przyjemnie. Była wciągająca, ale bardziej podobało mi się " Jak powietrze". Wzbudziło we mnie więcej emocji, a bohaterowie na długo zagościli w moim serduszku. Ale o tych też tak szybko nie zapomnę. Uważam, że warto przeczytać.
Tytuł: Wszystkie twoje marzenia
Wydawnictwo: Znak Literanova
Opis: Kiedy Kamil poznaje Maję, ta planuje właśnie wrzucenie swojego starego opla do Wisły. Pełna energii i mająca ogromny apetyt na życie dziewczyna od początku fascynuje przystojnego studenta, ale też od razu wyraźnie stawia granicę: Obiecaj mi, że nigdy się we mnie nie zakochasz.Początkowo Kamil nie widzi w tym nic złego. Dopiero przeprowadził się do Warszawy, zaczął studia. Mogą być kumplami z akademika. Albo przyjaciółmi. Albo friends with benefits…
Ale czy taka relacja jest w ogóle możliwa? Skoro są tylko przyjaciółmi, to dlaczego Kamil ma ochotę rozszarpać każdego faceta, który zbliży się do Mai? I jaka tajemnica nie pozwala Mai na planowanie przyszłości?
Nie jest to moje pierwsze spotkanie z tą autorką. Czytałam jej "Jak powietrze" i byłam zachwycona. Dlatego postanowiłam sięgnąć po "Wszystkie twoje marzenia".
Kamil postanowił, że nigdy nie da się tak omotać i zwariować. Nigdy nie stanie się czyjąś bezwładną kukłą.Książka jak najbardziej na czasie, szczególnie dla mnie bo jest o studentach. Kamil przyjechał do Warszawy na studia, jak wiele innych ludzi w jego wieku. Znudzony spotkaniem integracyjnym, wychodzi z baru i wraca do akademika. Po drodze spotka Maję, która chce pozbyć się swojego auta. I mogę wam zdradzić, że nie było tam żadnych zwłok. Kamil jako dżentelmen pomaga jej. To było ich pierwsze spotkanie. Później jest kolejne i kolejne.
Żałuję pewnej obietnicy, którą złożyłem zbyt pochopnie.I własnie na złożonej obietnicy opiera się wszystko. Jest to książka o miłości, więc nasi bohaterowie w końcu, muszą poczuć coś więcej.
Największą zaletą tej książki są bohaterowie. Nie są idealni, mają swoje wady i przeszłość. Każde z nich ma jakąś tajemnicę. Właściwie byłam zaskoczona sekretem Mai. Spodziewałam się czegoś zupełnie innego. Ale to było miłe zaskoczenie. Rozkochałam się w przepychankach słownych, docinkach i śmiesznych komentarzach.
W Każdym razie moja teoria jest następująca. Facet może zakochać się tylko raz w życiu. Co ciekawe, nie zawsze wiąże się czy żeni z miłością swojego życia.Obraz akademika sprawił, że przez chwilę zatęskniłam za studiami, a racze wygłupami ze znajomymi na korytarzach uczelni. Był naprawdę realistyczny. Z życia wzięte, bo nie raz byłam świadkiem podobnych. I to chyba najbardziej mnie urzekło. Realizm tej książki, przedstawiony w zabawny i pozytywny sposób.
No i zakochałam się w okładce. Jest taka wakacyjna, marzycielska. Pasuje do tytułu i samej treści.
Książkę czytało mi się bardzo przyjemnie. Była wciągająca, ale bardziej podobało mi się " Jak powietrze". Wzbudziło we mnie więcej emocji, a bohaterowie na długo zagościli w moim serduszku. Ale o tych też tak szybko nie zapomnę. Uważam, że warto przeczytać.
6/10
Czytałam i bardzo mi się podobała ta książka :D Taka lekka i przyjemna, a w dodatku New Adult, czyli mieszanka, którą uwielbiam <3
OdpowiedzUsuńZabookowany świat Pauli
Ksiązka o studentach, być może się na nią skuszę :D
OdpowiedzUsuńCzytałam już jedną książkę tej Pani i raczej nie jestem fanką ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do mnie,
oliviaczyta.blogspot.com
Choćby skały srały, to nie dla mnie. XD
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, polecam-goodbook.blogspot.com
Wiem. Bo polska autorka. Rozumiem i przecież nie zmuszam.
UsuńCo jest zabawne, bo sama napisałaś książkę...a chyba jesteś Polką...oby inni też ocenili Twoją pracę przez pryzmat tego, jakiej jesteś narodowości.
Usuń