W lipcu przeczytałam sześć książek. Dużo? Mało? Zależy dla kogo. Na pewno nie przeczytałam tego co planowałam.
******
1. Koralina - Neil Gaiman
2. Uwikłani.Pokusa - Laurelin Paige
3. Uwikłani. Obsesja - Laurelin Paige
4. Uwikłani. Na zawsze - Laurelin Paige
5. Uwikłani. Chandller - Laurelin Paige
6. Czytelniczka - Traci Chee [recenzja]
******
Zdecydowanie więcej książek zaczęłam niż przeczytałam. Jakoś nie potrafiłam się w nic wciągnąć. Spowodowane to było brakiem czasu. Z jednej strony wakacje to najlepszy okres na czytanie, za z drugiej najgorszy. Wycieczki, goście. To wszystko skutecznie odciągało mnie od czytania. Mam nadzieję, że sierpień pod względem czytania będzie zdecydowanie lepszy.
A wy co przeczytaliście w lipcu? Może pobiliście swoje czytelnicze rekordy? Jestem tego naprawdę ciekawa.

Koralina, świetna lektura. Sama całkiem niedawno czytałam ją. Pozostałe pozycje kojarzę, ale nigdy nie sięgałam po nie, może pora to zmienić. Gratuluję wyniku, każdy czyta własnym tępem, ale ważne, że czyta.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
mariadoeseverything.blogspot.com
Przeczytałam w lipcu 14 książek, co w sumie jest chyba rekordem, jestem baardzo zadowolona. :)
OdpowiedzUsuńJestem bardzo ciekawa "Koraliny", mam ją na półce, a jeszcze się za nią nie zabrałam.
Pozdrawiam! 💞
https://beetroootreads.blogspot.com/?m=0
W lipcu udało mi się przeczytać 7 książek i do tej pory jest to mój rekord. Ciekawy post ^^ zapraszam!
OdpowiedzUsuńhttp://zaakreconazaaczytana.blogspot.com/?m=1
Dobra, ja przeczytałam tylko trzy książki XD
OdpowiedzUsuń